Odwiedzin: 43461 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Kamel (piesek)


Till (piesek)


Tawi (piesek)


Riko (piesek)






stat4u

Metamorfozy XII



Lussi pozdrawia z Jarocina ;)







Kenzo zwany Norkiem pozdrawia ze Szczecina :)


Nasz kochany Norek jest z nami już blisko dwa miesiące. Sporo urósł przez ten czas i stał się pewniejszy siebie. Oczywiście nadal przeraża go wiele rzeczy (np. wyrzucony na śmietnik fotelik samochodowy, głośny samochód, ludzie chodzący o kulach i duże psy). Ma swoje dziwne przyzwyczajenia - na przykład schodząc po schodach musi iść przy ścianie, nie ma mowy, by szedł przy barierkach. Coraz lepiej chodzi na smyczy. Jak zauważycie na dodanych zdjęciach, nawet moja niespełna trzyletnia córeczka daje sobie z nim radę. Wypróżniać się na zewnątrz zaczął dopiero po ponad tygodniu - był to przełom (wcześniej robił to tuż po spacerze - w domu). Po dwóch tygodniach u nas był tej umiejętności całkowicie nauczony.
 
Nadal jego najlepszą przyjaciółką jest Pola. W ogóle bardzo lubi dzieci, a jest u nas ich sporo. Czasem mam wrażenie, że myśli, że jest jednym z nich. Gdy rozdaję dzieciom smakołyki, Norek tez ustawia się w kolejce. Lubi pożyczać od dzieciaków zabawki, chętnie ich szuka, gdy się chowają, uwielbia zabawę w berka. Bardzo płacze, gdy musi pozostać poza placem zabaw.
Kocur nasz może jeszcze nie pała do niego miłością, ale na pewno pogodził się z tym, że zamieszkał z nami pies. Najbardziej denerwująca dla niego nie jest sama obecność Norka, ale jego zazdrość o opiekunów. Żadne zwierze bowiem nie ma prawa podejść do jego rodziny. Nie jest agresywny, pakuje się po prostu na kolana lub na ręce i długo później nie chce zejść.
 
Jesteśmy bardzo zadowoleni z naszego pieska. Bardzo cieszymy się, że nikt go wcześniej nie chciał, ponieważ dzięki temu jest teraz z nami.
 
Pozdrawiam Sandra














Tussi zamieszkała w Poznaniu :)














Bazyl śle pozdrowienia z Milicza :)










Fanta pozdrawia z nowego domu :)






Klara mieszka w Lublinie :)










Dżuk pozdrawia z Holandii, gdzie zamieszkał z Divą - suczką z naszego schroniska :))












Minia ma dom w Holandii :)










Snupi w objęciach swoich nowych właścicieli w Holandii :)




Foksik zwany Koksikiem pozdrawia z Krotoszyna ;)




Kenzo (obecnie Norek) zamieszkał w Szczecinie :))

 

"Witajcie,

Kenzo (teraz Norek) mieszka u nas już ponad tydzień. Trudno uwierzyć, ze wychowywał się w kojcu, ponieważ z upodobaniem przewraca się po łózkach, fotelach i kanapach. Szczególnie polubił czerwony fotel, na którym to ja zwykle siadam. Nie wyobraża sobie innego miejsca do spania niż to w pobliżu człowieka. Zwykle rano w łóżku znajdowałam dziecko, sporadycznie kocura, teraz dołączył do nas jeszcze pies (swoją drogą zaskakujące jak bardzo pojemne może być dwuosobowe łóżko). Najbardziej słucha się mnie, natomiast ulubioną rozrywką naszego Norka jest ganianie z naszą córeczką. Podkrada jej zabawki, razem czytają, malują i bawią się lalkami. Zarówno wobec niej, jak i innych dzieci jest bardzo delikatny (choć oczywiście zdarza mu się lekko ugryźć, skoczyć lub pociągnąć za włosy). Początkowo bardzo bał się biec przy wózku, dlatego też chętniej jeździł na kolanach córeczki, wzbudzając przy tym zachwyt przechodniów.

Piesek jest dość pojętny, nauczył się komendy - siad i daj łapkę. Przy moim ciągłym zabieganiu uznaję za sukces to, ze zdołałam go tego nauczyć.
Norek ma już zaprzyjaźnione inne psiaki. Są to dwie suczki adoptowane kilka lat temu z schroniska. Czarna to dziesięcioletnia Majka. A ten drugi kundelek to trzyletnia Tula (psiak mojej siostry). Często z Norkiem jesteśmy u Tuli z wizytą, a ostatnio wspólnie byliśmy u nich na dwudniowych wakacjach (Norek pierwszy raz spał poza domem).

Pokochaliśmy go bardzo, chociaż jest to miłość pełna poświęceń i wymagająca cierpliwości. Początkowo piesek w ogóle nie wiązał spacerów z wypróżnianiem się. Przez pierwsze dni potrzeby załatwiał wyłącznie w domu po spacerze (nawet jeśli ten trwał dwie lub trzy godziny). Wytrwale wstrzymywał, a czas wykorzystywał jedynie na zwiedzanie okolicy. Od trzech dni jest poprawa, która polega na tym, że potrafi załatwiać się na zewnątrz (choć naszym mieszkaniem w tej kwestii również nie pogardzi :D). W pierwszych dniach pobytu został dwa razy odrobaczony i dwa razy tę tabletkę zwymiotował. Poszczęściło nam się za trzecim razem. Został odpchlony i zbadany przez weterynarza. Za ponad tydzień idzie na swoje pierwsze szczepienie.

W załączniku przesyłam zdjęcia. Trudno psiakowi zrobić fotografię, ponieważ jest bardzo ruchliwy. Dużo zdjęć jest z dzieckiem, ponieważ to z nią najczęściej spędza czas. Proszę nie patrzcie na bałagan (dziecko+kot+pies czasem mnie przerasta :D). Staram się go nie zauważać, w sumie to przysłania mi go szczęście córeczki i radość Norka, że jest z nami. Zdjęcia z kotem niestety nie mam, a to dlatego, że Gruby nie ma za bardzo ochoty na pozowanie z psem, a na jego mordce maluje się wyłącznie obrzydzenie :D.

Chciałabym bardzo podziękować Wam za sprawnie przeprowadzoną adopcję. Proszę, umieśćcie na swojej stronie podziękowania dla Wojtka, że zechciał przywieźć mi pieska i nie straszna mu była nawet jego choroba lokomocyjna :D. Dziękuję także za to, że przez kolejnych kilka dni dowiadywał się, co u nas słychać i jak sobie radzimy. Jeśli kiedykolwiek będziecie w Szczecinie, to zapraszam do nas na wizytę poadopcyjną. Norek na pewno ucieszy się z odwiedzin, a i ja chętnie Was poznam.

Pozdrawiam serdecznie Sandra"
 




























Tofik pozdrawia z Poznania :)








Murka zamieszkała w Warszawie :) - maj 2013






Tinka mieszka w Toruniu :) - maj 2013












Beniu (obecnie Leon) pozdrawia z majówki :)















Otis, Czika i Rumpelek z naszego schroniska mieszkają w Luboniu :)



Czika



Otis





Rumpelek










Sara pozdrawia z Chodzieży :)






 



Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Metamorfozy XII