Odwiedzin: 8231 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Franco (piesek)


Julek (piesek)


Messi (piesek)


Tola (suczka)






stat4u

Metamorfozy XVI



Naomi zamieszkała w Zbiersku :) - listopad 2013










Nineczka zamieszkała w Poznaniu - grudzień 2013





i prosto od fryzjera ;)




Mia ma dom w Holandii :)

 

"Mia (nazywa sie teraz Mika) już na dobre się przyzwyczaiła, właściwie od razu się dopasowała, do nowej sytuacji.
Pożyczyliśmy kennelkę na pierwszych kilka dni, ale w ogóle nie była potrzebna, więc od razu następnego dnia kupiliśmy fajne legowisko, no i Mia ma do swojej wyłącznej dyspozycji fotel.
 
To przekochany pies, nie szczeka, nie piszczy, od pierwszego dnia załatwia się na dworze, nawet na parkingu nie, tylko czeka, aż dojdziemy do lasu. Ale nie mam jeszcze odwagi spuścić jej ze smyczy ze względu na jej silny instynkt myśliwski,  okolica, w której mieszkamy, jest bardzo zalesiona, a w lesie pełno kotów, królików itd., jak Mia je zobaczy, to trudno ją utrzymać. Czasami idę więc na ogrodzoną łąkę dla psów, żeby mogła tam się wybiegać. Mia ma już przyjaciela, Sama, to psiak zaadoptowany z Kroacji przez nasza przyjaciółkę, która też mieszka w bloku. Jak te dwa psy się spotkają, to końca nie ma zabawie i bieganiu :-).
 
Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszego psa, jest naprawdę cudowna. Niedawno wskoczyła na stół, gdy nas nie było w domu. Rozszarpała całą rolkę papierowego ręcznika kuchennego (patrz zdjęcia), dobrze wiedziała, że napsociła, że zrobiła coś, czego nie wolno. Kiedy wróciliśmy, od razu zaczęła się przymilać, kłaść sie brzuszkiem do góry, jakby chciała powiedzieć: tak, wiem, ze napsociłam, ale przecież jestem kochana, prawda? (no nie możesz sie zezłościć na coś takiego, śmialiśmy się ukradkiem, choć daliśmy jej do zrozumienia, że nie wolno tak robić).
 
A poza tym baaaaaaaaaardzo lubi pieszczoty, ja z kolei lubię ją wymasować całą (tak zawsze robiliśmy z naszymi kotami) od łebka po łapki, ona to uwielbia, wtedy stoi lub leży spokojnie, może tak godzinami, uwielbia też, gdy ją głaszczę po brzuszku.
 
Jesteśmy bardzo zadowoleni, że ją mamy, nie wyobrażam sobie już życia bez niej.
 
Pozdrowienia
 
Jose Segers"











Bob zamieszkał w Poznaniu :)










Sonia (obecnie Nirvana)  :)












Simba (obecnie Filemonek) pozdrawia z nowego domu :))












Borat (obecnie Harry) zamieszkał w Warszawie :) - listopad 2013













Kartofelek (obecnie Wafel) mieszka w Miliczu :)








Alan (Ax) pozdrawia z Warszawy ;)






Nasz dziadunio Amik (obecnie Bobby) ma dom w Holandii - listopad 2013 :))











Bąbelek w nowym domu w Holandii - listopad 2013

"20 października pojechaliśmy do Apeldoorn po Bąbla/Balou.
Jazda samochodem od razu nie była żadnym problemem i jak przyjechaliśmy do domu, to Bąbel spał w aucie. Balou jest kochanym, oddanym nam psem. I uczy się szybko! Ciągle jeszcze się boi nieoczekiwanych hałasów, jest wtedy zdenerwowany, ale już jest z tym coraz lepiej. Pomagamy mu w tym. Na drugi dzień, kiedy był u nas, była burza, spał wtedy w moim pokoju, tak sie bał. W zeszłym tygodniu po raz pierwszy zaszczekał. Jest coraz lepiej. Za kilka tygodni napiszę znów.
A tymczasem całusy od nas i machnięcie łapką od Bąbelka/Balou."






Rudy (obecnie Roedy) w nowym domu w Holandii - listopad 2013 :)

"I jest u nas – nasz 13-letni towarzysz Rudy (Roedy). 31 sierpnia przyjechał, razem z 6 innymi psami, wygłodniały i spragniony, do Apeldoorn. Smaczny gryzak został dosłownie wyrwany z naszych rak, a wielka miska wody została opróżniona prawie do dna.
Po przyjeździe do domu zapoznał się, w lasku obok nas, z naszym drugim pieskiem Charlie. Zostali przyjaciółmi? Ależ tak, jest świetnie. Każdego dnia cieszą się obaj spacerem w lesie, a ponieważ Rudy jest głuchy,  nie może być (jeszcze) spuszczany ze smyczy, trochę szkoda. Ale na długiej smyczy ma i tak trochę swobody.
Na początku kosztowało to nas nieco trudu, żeby go nauczyć, ze noga od stołu to nie drzewko, ale regularne wyprowadzanie go na dwór prawie już rozwiązało problem.
 
Rudy jest u nas już prawie 2 miesiące i jest dobrze! Jest kochany, byle nie zaczepiać jego ogona. Rano cieszy się, jak nas widzi, łasi się wtedy machając ogonem i przytulając do naszych nóg, idzie tez do swojego ukochanego Charlie. Podstawia głowę do głaskania niczym kot. Kocha jeść, i już się nie boi, jak było na początku. Warczenie i obrona swojej miski tez już minęło.
Rudy pasuje do naszej rodziny, a kiedy przychodzi do nas nasz syn, lubi siedzieć mu na kolanach.
Mamy nadzieje, ze będziemy mu mogli dać jeszcze kilka pięknych lat.
 
Rudzik/Rudy/Roedy zasłużył na ciepłe miejsce i znalazł je w naszej rodzinie!
Serdecznie pozdrawiamy,
Joop i Joukje Brienne"





Frotka (obecnie Fien) pozdrawia z Holandii :)











Lupus i ekipa w oczekiwaniu na kanapkę z pasztetem :)))))




Aura (Laura) - profesjonalna sesja :)






Bella zamieszkała w Środzie Wlkp. :)






Princessa (obecnie Kika) w nowym domu :)








Merlin pozdrawia z Poznania :)


















Gapcio zamieszkał w Poznaniu :) - październik 2013
















Ksenia zamieszkała w Poznaniu - październik 2013





 





Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Metamorfozy XVI