Odwiedzin: 43460 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Tawi (piesek)


Till (piesek)


Kamel (piesek)


Riko (piesek)






stat4u

Metamorfozy XXVIII



Barni pozdrawia :)) - sierpień 2015

"Troszkę mi się przytyło ale jestem tu kochany i bronię swojego podwórka,nauczyłem się jak zabrać Misi zabawkę,mam swoją sofę do spania jeszcze uciekam ale pani z panem tak się cieszą jak wracam że biegnę do nich co sił i macham mocno ogonkiem pozdrawiam serdecznie razem z moją rodzinką"






Fusik pozdrawia z Konarzewa - sierpień 2015 :)






Santi zamieszkał w Laskach koło Kępna :) - sierpień 2015














Czika zamieszkała pod Toruniem - sierpień 2015




Marvi od grudnia 2014 ma swój własny dom i jak widać jest szczęśliwy :)
- sierpień 2015








Vila pozdrawia :))










Guś już od roku w domu :) - sierpień 2015








Klusia (obecnie Luna) pozdrawia :) - sierpień 2015






Goti zamieszkał w Poznaniu - sierpień 2015 :)




Tobiś zamieszkał pod Poznaniem - sierpień 2015 :)




Kinia zamieszkała we Wrocławiu - sierpień 2015 :)






Pipi pozdrawia z Poznania - sierpień 2015 :)




Riva na pierwszych wakacjach :)


„Witam serdecznie!

Pragnę się podzielić wrażeniami z pierwszych wakacji Rivy. Miały one miejsce w lipcu w Stegnie na Mierzei Wiślanej.
Mieszkaliśmy w domku w niewielkim ośrodku - ok 10 domków. Nasz domek był na końcu ośrodka, co Rivie gwarantowało "spokój" i "swój" tylko teren.
Ośrodek jej się spodobał. Uwielbiała wylegiwać się na trawie przed domkiem. Nie przeszkadzało jej, że czasami ktoś przechodzi obok naszego domku, że w pobliżu biegają dzieci.
Wybiegała się i wyspacerowała do woli, bo nad morze mieliśmy ok 1,5 km przez las. Po dwóch dniach chodziła, biegała bez smyczy nie oddalając się od nas, a łapiąc wszystkie napotkane zapachy. Nie interesowali ją przechodzący ludzie, a nawet pieski. Pilnowała nas.
Chodziliśmy na tzw dziką plażę, gdzie nie było natłoku wczasowiczów. Przechodzący obok naszego "legowiska" ludzie podziwiali, bo piesek leżał osłonięty parawanem, a państwo obok, ale mieliśmy pewną ochronę naszego mienia. Nie szczekała na przechodzących obok nas ludzi i sama nie narzucała się z nawiązaniem znajomości.
Oczywiście byliśmy ciekawi jak zareaguje na morze. Nie odważyła się na kąpiel. Pierwszego dnia pobiegła za synami, ale po zanurzeniu całych łap wycofała się. Później, podczas naszych kąpieli, ona pilnowała naszego miejsca.
Zarówno w ośrodku, na plaży i podczas spacerów nie uniknęliśmy zachwytów nad jej grzecznością, kulturą, urodą i zapytań o jej rasę. Ktoś nam podpowiedział, że pysk ma posokowca, ale budowę ciała wyżła węgierskiego, czyli możemy być dumni. Mamy psa rasy międzynarodowej.
Nigdy nie załatwiała swych potrzeb na terenie ośrodka, podobnie na plaży. Robiła to podczas spacerów w ustronnych miejscach.
Gdy zdarzyło nam się jechać na wycieczki do Jantaru, Krynicy Morskiej, Riva bezproblemowo zostawała w domku.
Pod koniec naszego pobytu ośmieliła się wobec wczasowiczów na terenie ośrodka, podchodziła pod ich domki, gdy tam spożywano śniadanko bądź kolację. Pozwoliła się też głaskać dzieciom.
Ten wyjazd Riva podsumowałaby chyba jednym zdaniem: ja mogę jeździć co tydzień na wczasy. Nie chciała wyjeżdżać. Gdy wszystko było spakowane w samochodzie, mąż otworzył jej bagażnik, a Riva w tył zwrot i położyła się na trawie przed domkiem. Mąż musiał ją wnieść do samochodu.
My też stwierdziliśmy, że z nią to można i na koniec świata. 

Pozdrawiamy wakacyjnie”




























Hyzia zamieszkała w Śremie - lipiec 2015 :))
























Lupus śle całusy Wolontariuszom ;)
- sierpień 2015









"Dzień dobry to ja... Jagusia! Pozdrawiamy z Pleszewa, Jagusia trochę urosła, trochę przytyła i czuje się świetnie. Wszystkiego dobrego dla Was - Jagusia!!!"
- sierpień 2015














Mila pozdrawia z Rawicza :) - lipiec 2015







Margo (obecnie Buśka) pozdrawia :) - lipiec 2015

 

"Witajcie najcieplej,

Chcemy przesłać Wam kilka zdjeć z teraźniejszości naszego cudownego stada.
Nasza Buśka ( wariacje nt Rumba, Rumbunia, Rumbusia ... :) dotarły w końcu na miejsce w którym psina a właściwie my znaleźliśmy najlepsze imię dla tej istotki kochanej.

Buśka okazuje sie sunią niezwykle odważną, bardzo ciekawą swiata i wszystkiego co sie na niego składa. Przed niczym sie nie cofa, na spacerach prowadzi stado zawsze będąc przewodniczka bez względu na to czy spacerujemy po znanych ścierkach czy eksplorujemy nowe tereny. Uwielbia swojego przyrodniego braciszka Lupo z którym bawią sie z małymi przerwami całymi dniami. Lupo bez Buśki nie wyobraża sobie życia bo jak tylko traci ja z oczu gdzieś w domu, natychmiast sprawdza gdzie jest i dopiero wtedy sie uspokaja.

Od Lupo uczy sie bawić, gonić, szaleć, cieszyć ale i jak być rozważnym, oddanym i posłusznym psem sprawiającym radość pozostałym członkom stada czyli nam :)
Od starenkiego Kratusia uczy sie szacunku wobec starszego psa, hierarchii, dobroci, łagodności, stabilności i kolejności otrzymywania posiłków, smaczków.

Wszystkie maja poczucie bezpieczeństwa i tego, ze przewodniczy im człowiek i to on a nie psiaki musi być tym na którym spoczywa odpowiedzialność. Dzięki temu sa beztroskie, szczęśliwe, śpią mocno i śnią swoje psie kolorowe sny bez strachu i leków, goniąc jedynie po lakach i lasach.
Każdy ma swoje miejsce i choć pokładają sie na sobie bez przerwy i czasami zamieniają miejscami  :) to kiedy zapada noc, każde szuka swojego i tam śpią tak mocno, ze tylko burze je budzą jak tu gdzieś sie zatrzymają...

Buśka kocha człowieka tak jak pozostałe, bez pamięci, bezustannie, bezgranicznie. W związku z "wielkością" jest na naszych rękach niezwykle często, śpi na naszych klatkach piersiowych i ramionach, wtula w twarze i rozdaje buziaki z prędkością światła :) Z taka sama z jaka zreszta pochłania każdy posiłek  :)

Nie jest juz głodna, zawsze jedzą dwa razy dziennie o tych samych polach. Zawsze wychodzą na 5-6 spacerów dziennie, w tym jeden dłuższy jak sie uda. Dostają siemię lniane, zmielona dynie, raz na jakiś czas jajeczko, paróweczki z fileta z indyka, serek biały...  To tylko dodatki do podstawowej karmy suchej dostosowanej do wieku i wielkości psiaków. Jedzą najlepsze dostępne i zmieniane co jakiś czas, żeby miały jakaś różnorodność w smakach. Nie dostają ludzkiego jedzenia chyba ze po kawałeczku, na smaczek tego co psy mogą jeść.

Sa szczęśliwe wszystkie, na czele z nami. Nie wyobrażamy juz sobie jednego psa w domu. Kiedyś trudno było sobie wyobrazic jak mozna pogodzić kilka psow pod jednym dachem, dzisiaj dach tego domu okrywa ogromną, zjawiskową miłość psa do człowieka i człowieka do psiaków.

Mądrość człowieka która pozwala psu być psem, która radzi wzięcie na siebie odpowiedzialności  i przewodnictwa, otwiera drzwi do beztroski i radości należnej psiakom za miłość bez warunków, granic i końca.

Tak jest tutaj i tym chcemy sie z Wami podzielić.
Dziękujemy za Buśkę!!!!!!

Wszystkiego co ciepłe, dobre i pełne nadziei,
EiI."












 

Pozdrowienia od Miki z Głogowa :) - lipiec 2015


„Wczoraj minął rok jak adoptowaliśmy Mikusie. Mała ma się dobrze, jest bardzo radosna i nadal uwielbia się przytulać. Bardzo lubi się bawić zabawkami, jedną z nich nosi po całym domu, a dokładnie głowę pelikana - pozostałość po modyfikacji jednej z zabawek przez Asę. Relacje z Asą nadal nie uległy zmianie tzn. dziewczyny wobec siebie są obojętne. Przytulają się tylko w czasie długiej podróży, kiedy znużone jazdą zasypiają. Mika spędziła urlop nad morzem u "drugich dziadków" i pokazała co potrafi tzn. jak należy pilnować podwórka i świnki morskiej. Miejscowe kociaki, które znalazły schronienie w budynkach gospodarczych na podwórku na czas pobytu Miki musiały poszukać sobie innego miejsca, wszystkich przechodzących wczasowiczów wzdłuż ogrodzenia informowała, że ona tu pilnuje. Mieszkającej u dziadków świnki morskiej broniła przed wszystkimi, a najbardziej przed Asą, której się raz porządnie oberwało jak przeszła zbyt blisko klatki.
W załączeniu zdjęcia z wakacyjnego pobytu nad morzem i pierwszej długiej podróży Miki.”





















Nika na wakacjach - lipiec 2015 :)


"Nika jest wszędzie z nami, lubi pływać w jeziorze a dzisiaj rano pierwszy raz goniła mewy nad Bałtykiem. Pozdrawiamy."














Timi (Floyd) już ponad pół roku w domu :)
- lipiec 2015






Didi (obecnie Tori) zamieszkała w Warszawie :) - lipiec 2015











filmik :)

https://www.youtube.com/watch?v=qwbHAWaqKjs


Pipi pozdrawia z nowego domu w Poznaniu - lipiec 2015 :)




Klusia zamieszkała pod Poznaniem - lipiec 2015 :)


"Witam serdecznie,
Klusia, jest z nami od 3 dni, a od wczoraj nosi imię Luna :)
To żywe srebro, jest pieskiem bardzo żywiołowym  i pogodnym, uwielbia się bawic i spędzać czas na świeżym powietrzu, a potem zmęczona zabawą "pada" a kanapę lub swoje legowisko. Bardzo się cieszymy, ze jest z nam. Kochany piesek.
Przesyłam kilka zdjęć z nowego domu , choć trudno ją uchwycic, bo stale jest w ruchu :) :) :)
Pozdrawiamy
Agnieszka, Weronika, Mateusz i Darek"










Peri pozdrawia - lipiec 2015






Żabka pozdrawia Wolontariuszy :) - lipiec 2015




Nasz Bobitek zamieszkał w Miliczu :)) - lipiec 2015








Iśka zamieszkała w Warszawie :) - zdjęcia - lipiec 2015










Korek pozdrawia z Gniezna - lipiec 2015 :))


„Witamy serdecznie!!!!
 
1 lipca mijają 3 lata od kiedy Korek /Koruś ,  Kori, Korisław / zamieszkał z nami  w Gnieźnie. Tak właściwie to nie wyobrażamy już sobie żadnego dnia bez naszej ukochanej psinki.
Jest naszą wielką radością, szczęściem i naszą wielką miłością. Pokochaliśmy go właściwie od pierwszego widoku zdjęć na stronie schroniska. Pies trafił do nas nieufny. Niektóre lęki  minęły bezpowrotnie , z innymi walczymy do dziś. Jednak to już nie jest ten sam pies. Bardzo się zmienił, wypiękniał. Myślę, że jest szczęśliwy. Cała rodzina bardzo go kocha. Korek uwielbia wyjazdy-w odludne miejsca nad morzem, kocha naszą działkę w Nekielce-tam zamienia się w odważnego  stróża podwórka....
Pozdrawiamy i bardzo dziękujemy bo bez Was nie byłoby go z nami.
Beata W.”





Fotka (obecnie Effi) zamieszkała w Poznaniu :)
- czerwiec 2015











przyjaciel Effi - pan Kot ;)




Nomi (obecnie Freya) pozdrawia z Poznania - czerwiec 2015 :))

 

"Przesyłam zdjęcia Freyji i parę słów o niej :) 
Ogólnie po prawie 2 miesiącach można już powiedzieć, że nabrała pewności siebie.
Wie już, że ogród jest jej i może na nim zostawać (przedtem nie chciała być na nim sama), bo jest ogromną przylepką i w domu też musi być tam, gdzie domownicy :D 
Lubi panią weterynarz i pozwala jej na wszystko, na zastrzyki w ogóle nie reaguje :)
Miesiąc temu miała ropne zapalenie spojówki, ale dzięki maści wszystko wróciło do normy po prawie 2 dniach.
Została też zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. W najbliższym czasie czeka ją morfologia krwi
oraz wycięcie brodawki, która pojawiła się nagle. Brodawka zostanie zbadana pod kątem nowotworu. To tyle jeśli chodzi o jej zdrowie. 
 Ładnie je, ma spory apetyt :) Lubi truskawki i agrest :) Codziennie rano biega przez ok. godzinę, a po południu min. pół godziny spaceru.
Nabrała trochę masy i doszła do siebie. Jest nadpobudliwa w czasie pełni księżyca i lubi sobie wtedy więcej powyć :) Rzadko, ale zdarzało jej się włamać do kuchni i urządzić sobie ucztę :) 
Jest bardzo kochanym, mądrym i słodkim psem, czasem złośliwym, ale bardzo podoba nam się jej własny charakterek :) 
Pozdrawiamy,
Agnieszka i Emil"













Margo (obecnie Bunia) ma nowy dom w Katowicach :)) - czerwiec 2015




























Ałtaj pozdrawia Wolontariuszy :) - czerwiec 2015

"Witam, w listopadzie zeszłego roku adoptowaliśmy od Pństwa pieska Ałtaja (u nas nazywa sie Fajter:). Przeprowadził sie z nami właśnie do domu na wsi i wierzymy, że jest z nami bardzo szczęśliwy-dużo biegamy razem i bardzo go kochamy! Ałtaj jest najczulszym i niesamowicie kochającym stworzeniem, okazuje swoje przywiązanie na każdym kroku i nie możemy uwierzyć, że ktoś chciał się go pozbyć. Jest bardzo grzeczny i nie sprawia najmniejszych kłopotów, poza tym jest najwierniejszym,  baaaardzo wyrozumiałym i cierpliwym kumplem do zabaw dla naszej trzyletniej córki Poli. Bardzo dziękujemy za możliwość adopcji psiaka. Przesyłam kilka moich ulubionych zdjęć. Pozdrawiam serdecznie"
 













Tutka pozdrawia z Bydgoszczy :) - czerwiec 2015

"Tutka jest bardzo grzecznym psem – od początku zachowuje czystość w domu, nie niszczy, chętnie i szybko uczy się komend .I jak przystało na teriera (no prawie teriera) uwielbia długie i szybkie wycieczki po lesie... Jej lęki pomaga nam pokonywać pani Hania z KynoParku – mamy duuuże sukcesy!"
















Basti ma domek w Poznaniu :))

 

"Basti bardzo dobrze się zaadoptował w swoim nowym domku jest tu jak jego poprzednik  - "KRÓLEM" :) . Rośnie jak na drożdżach jest pod stałą opieką naszej Pani doktor , miał już 2 szczepienia kolejne 2 przed nim - jest odważny i dzielnie je znosi. Basti rozkochał całą naszą rodzinę i połowę bloku w którym mieszkamy , bardzo szybko nauczył się załatwiać swoje potrzeby fizjologiczne na trawce z czego jesteśmy bardzo dumni :) O dziwo od początku swojego pobytu u nas nic nie zniszczył w mieszkaniu, no ale cóż się dziwić w końcu jest arystokratą więc i zachowuje się jak na arystokratę przystało :) Jego ukochanym miejscem do snu są nasze poduszki my na prześcieradle on królewicz :) na podusiach hihi. Super jeździ mu się samochodem był już z nami na nie jednej wycieczce a teraz wyruszy na wakacje :) Bastiś jak przystało na prawdziwego arystokratę lubi słuchać muzyki jednak jednej artystki nie polubił jest nią Violetta Villas jak ją słyszy strasznie się denerwuje :) Pomaga straży pożarnej i pogotowiu ratunkowemu :) jak tylko usłyszy ich sygnał wychodzi na balkon i wyje - tym samym wzmacniając sygnały ostrzegawcze dla kierowców :) Czuje się szczęśliwy co odwzajemnia nie kończącym się lizaniem nas :)"















Truśka pozdrawia z nowego domu :))
- czerwiec 2015














Edi pozdrawia z nowego domu :)
- czerwiec 2015












Byliśmy odwiedzić nasze psiaki, adoptowane 20 marca przez Panią Dankę :). Tussi i Tori mają własny apartament z wybiegiem, część posesji do dyspozycji, człowieka do miziania. Cóż można chcieć więcej :). Wyglądają cudownie – piękna sierść, zadowolone pyszczki. Pilnują swojej posesji przed każdym, kto by próbował się zbliżyć…. na szczęście nas poznały ;)
























Pianka (obecnie Mika) znalazła domek w Krakowie :))
- czerwiec 2015








Żabka pozdrawia z nowego domu pod Poznaniem :)
- czerwiec 2015




Maleńki Snoopy pozdrawia z Poznania :)
- czerwiec 2015




















Poni w nowym domku w Miliczu :)
- czerwiec 2015










Viperek pozdrawia wszystkich z nowego domu w Środzie Wlkp :))
- maj 2015


"Witam serdecznie,
przesyłam zdjęcie Viperka ze swojego ulubionego miejsca, czyli łóżka mojej córki :)
Chyba juz się zadomowił i jest szczęśliwy- mam nadzieję!
Z załatwianiem w domu już raczej nie ma problemu, bardzo szybko się uczy.
Pozostaje tylko kwestia lęku przed spacerami, ale mam nadzieję, że i to opanujemy.
Mamy już za sobą pierwszą wizytę u fryzjera i lekarza.
Viper jest bardzo dzielny i kradnie serca wszystkim, których spotyka na swej drodze :)
Jest niesamowicie ufnym i słodkim psiakiem, z miejsca pokochał całą naszą rodzinę.
Mam nadzieję, że pozostałym zwierzakom również się uda.
Pozdrawiamy i życzymy powodzenia w szukaniu nowych domków!"




Sonia (obecnie Lilka) ma dom w Poznaniu :)
- maj 2015










Elmo pozdrawia z nowego domu w Poznaniu :)
- maj 2015
















Riva już rok w nowym domu w Lesznie :))
- maj 2015










Balbinka znalazła cudowny domek :))

"Witam serdecznie :)
U Balbinki- skróciliśmy jej imię do Inki, wszystko dobrze, próbowała rządzić i musieliśmy podjąć odpowiednie kroki by nie weszła nam na głowę- jest już duża poprawa- mała szybko się uczy :) Zaliczyła już porwanie chleba ze stołu i wizytę na parapecie w kuchni,  podwójną próbę zakopania mojego kapcia i nieudaną akcję upolowania ptaka. Zakopała swoje zabawki i część smakołyków i co jakiś czas sprawdza czy tam są- czasem je przenosi na inne miejsce by zmylić potencjalnego "złodzieja " ;) Mamy z nią mnóstwo śmiechu. W załączniku zdjęcia- to na posłaniu jest po kąpieli, jedno z moim kapciem tuż przed zakopaniem.
Pozdrawiam ciepło ;)"












Limonka pozdrawia z Milanówka :))
- maj 2015








Haker i Śliweczka pozdrawiają z Krotoszyna :))
- maj 2015




Nika pozdrawia z nowego domu :)
- maj 2015

























Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Metamorfozy XXVIII