Odwiedzin: 11046 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Dropek (piesek)


Zara (suczka)


Tyson (piesek)






stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57

132012
października
Apel !!!

Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami kolejny raz zwraca się z prośbą o niepozostawianie pod Schroniskiem resztek jedzenia.

Psiaki w schronisku karmione są suchą karmą dla psów i mięsnymi konserwami. Wyeliminowanie z pożywienia tzw. resztek przyczyniło się do poprawy zdrowia zwierząt schroniskowych, które w przeszłości miewały problemy żołądkowe, co w konsekwencji zwiększało ponoszone przez nas koszty weterynaryjne.

Zdajemy sobie sprawę, że Państwa intencje są dobre, chcecie nam pomóc, ale nie zawsze to przynosi pozytywny efekt.

Często też otrzymujemy suchy chleb, który mógłby zostać dla urozmaicenia rozdany psiakom, ale nierzadko zdarza się, że kromki chleba są obłożone kiełbasą, serem czy posmarowane masłem. Obkład na suchym chlebie jest zepsuty, co przecież też szkodzi psom.   

Jeśli ktoś chce nam pomóc, prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny lub osobisty :)

Pozostawione jedzenie pod bramą Schroniska naraża nas na koszty, bo z reguły musimy je utylizować.

Dodane przez: Magda


102012
października
Uwaga! Uwaga!

W dniach 13 - 14 październik w sklepach Inter Marche i Dino odbędzie się jesienna zbiórka na rzecz krotoszyńskiego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt.
 


Zbieramy pieniądze i dary rzeczowe w postaci – karmy suchej i mięsnych konserw dla psów, makaronu, ryżu, psich przysmaków :)

Punkty, gdzie będą nasi wolontariusze:

1.    Inter Marche, ul. Raszkowska 22b,

2.    Market Dino, ul. Rawicka, ul. Kobylińska, ul. Ostrowska,


ZAPRASZAMY !!! :)

Dodane przez: Magda


82012
października
Kolejna sprawa !

Dzisiaj pracownicy schroniska odkryli pod bramą „niespodziankę” w postaci psiaków szczelnie zamkniętych w plastikowej piaskownicy. Pewnie pan uważa się za mądrego i odpowiedzialnego, bo przecież zrobił nawet otworki, żeby zwierzaki się nie udusiły.

Niestety pan wykazał się brakiem rozumu i głupotą, nie mówiąc już o kompletnym barku uczuć. Porzucenie psa jest znęcaniem się nad nim, o czym mówi  art. 6 pkt. 2, podpunkt 11 ustawy o Ochronie Zwierząt:
„Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć  zadawanie albo świadome dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
11). Porzucenie zwierzęcia, a w szczególności psa lub kota, przez właściciela bądź przez inną osobę, pod której opieką zwierze pozostaje”

Według tej samej ustawy, kto znęca się nad zwierzętami podlega karze grzywny, karze ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do lat 2 (art. 35 ustawy).
W razie skazania za wyżej wymienione przestępstwo sąd może orzec dodatkowo nawiązkę w wysokości od 500zł do 100.000zł na cel związany z ochroną zwierząt, wskazany przez sąd.

Ponieważ schronisko jest monitorowane a sprawca widoczny, Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami kieruje przestępstwo do krotoszyńskiej prokuratury.





Dodane przez: Magda


82012
października
Dziękujemy!!

Dziękujemy Przedszkolu Parafialnemu w Miliczu za przekazane dary na rzecz naszych psiaków - karmę suchą, mięsne konserwy, smakołyki :)))




Dziękujemy również nowym właścicielom Kory za prezent dla naszych zwierząt w postaci sporej paczki karmy suchej :)

Dodane przez: Magda


52012
października
Dziękujemy za wsparcie

Dodane przez: Magda


52012
października
Dziękujemy !!!

Dziękujemy wszystkim za dary i kolejne wpłaty na leczenie naszych psiaków. Niestety Adelce już nie pomożemy, uregulujemy rachunek w klinice za jej leczenie a cokolwiek pozostanie, przeznaczymy na Ninkę.
Dzięki Waszym wpłatom możemy w ogóle działać. Każda, nawet najmniejsza wpłata, przyczynia się do polepszenia losu porzuconych zwierząt.


DZIĘKUJEMY:

1. Renacie B. – 30zł – dla Ninki,
2. Markowi P. – 30zł – dla psiaków,
3. Ewie K. – 100zł – na leczenie Ninki,
4. Joannie P. – 43,69zł – dla Radara,
5. Joannie P. – 40zł – dla Adelki,
6. Basi K. – 50zł – wpłata dla piesków z pozdrowieniami od adoptowanej Fionki :),
7. Dorocie N. – 17zł – dla Adelki,
8. Małgorzacie T. – 200zł – dla Nineczki,
9. Paulinie H. – 10zł – na szczepienia dla Świstka i Fifi,
10. Annie M. – 50zł – dla Adeli,
11. Izabeli S. – 20zł – dla Adelki,
12. Joannie P. – 60zł – dla Adeli,
13. Magdalenie O. – 80zł – dla Adelki,
14. Marzenie W. – 50zł – dla Adelki,
15. Małgorzacie C. – 5zł – dla Adeli,
16. Alinie S. – 10zł – dla Adeli,
17. Sylwii D. – 35zł – na leczenie Adeli,
18. Ewie M. – 20zł – dla Ninki,
19. Iwonie M. – 40zł – dla zwierzaków,
20. Annie B. – 30zł – z okazji Międzynarodowego Dnia Zwierząt,
21. Iwnie C. – 50zł – trzy grosze dla piesków :),
22. Ilonie K. - 26,50zł - dla Ninki,
23. Aleksandrze S. - 55zł - dla Ninki,
24. Ilonie P. - 21,50zł - dla Ninki,
25. Bohdanowi P. - 33zł - dla Ninki.

 

Dziękujemy również za karmę i ciepłe kocyki:

1. Magdalenie O. z Poznania

2. Ewie B. z Krotoszyna



3. Przedszkolu Nr 5 - "Wesoła Gromadka" z Krotoszyna :))



4. Nowym właścicielom naszej Lenki, która zamieszkała w Krotoszynie !

Dodane przez: Magda


12012
października
Sonia z działek ma nowy dom :)))

Sonia znalazła nowy dom. Prosto z działkowego kurnika trafiła do cudownych ludzi. Zamieszkała z innymi zwierzętami, z którymi pomału się oswaja. Na początku była bardzo nieśmiała, z podkulonym ogonkiem, ale po chwili już z ciekawością zwiedzała ogródek :)















Dodane przez: Magda


302012
września
Prosimy o pomoc dla Soni !!!!

Pilnie poszukujemy domu dla Soni – 5 letniej bokserki, której los nie rozpieszczał. Pierwszy właściciel Soni zachorował i stracił możliwość opieki nad suczką, miała trafić do schroniska, ale przygarnęła ją rodzina, która zlitowała się nad jej losem. Jednak opieka nad psem przerosła nowych właścicieli. Rodzina jest duża, z ośmiorgiem dzieci a sunia wymaga opieki weterynaryjnej. Nowej rodziny nie stać w tej chwili nawet na wyżywienie psa. Sonia dostaje resztki z obiadu, śpi na zewnątrz pod schodami do mieszkania. Noce są coraz chłodniejsze, pies nie może tam zostać.

Poza tym Sonia ma problem z okiem, w 2008 roku miała pourazowe zapalenie rogówki, na skórze ma liczne zmiany. Wymaga pilnej konsultacji weterynaryjnej, zwłaszcza chorego oka.

Bardzo prosimy o pomoc w znalezieniu domu dla tej pięknej bokserki. Przerwijmy złą passę i nie pozwólmy żeby musiała trafić do schroniska. Suczka jest nieśmiała, cichutka, boi się obcych ludzi, podchodzi dopiero do wyciągniętej ręki z jedzeniem.







Dodane przez: Magda


242012
września
Dziękujemy :)


Ogromnie dziękujemy za kolejne wpłaty na rzecz naszych psiaków:
 

1. Holenderskim Przyjaciołom Zwierząt - 450zł,

2. Dorocie B. - 10zł - dla Świstka i Fifi,

3. Alicji S. - 100zł - dla Ninki,

4. Jakubowi K. - 50zł - dla Ninki,

5. Ewie B. - 200zł - dla czworonożnych przyjaciół,

6. Katarzynie K. - 10zł - dla Ninki,

7. Witomile J. - 100zł - na leczenie Ninki,

8. Darii K. - 50zł - dla Ninki,

9. Gabrieli W. - 50zł - dla Ninki,

10. Annie K. - 20zł - dla Ninki,

11. Magdalenie S. - 50zł - na leczenie Ninki,

12. Katarzynie B. - 10zł - dla Ninki,

13. Ani K. - 15zł - dla Ninki,

14. Mirosławie I. - 150zł - dla Ninki,

15. Tatianie C. - 100zł - dla Ninki,

16. Hannie M. - 200zł - dla Ninki,

17. Monice Z. - 100zł - dla Lenki :),

18. Zuzannie N. - 30zł - na leczenie Ninki,

19. Karolinie K. - 50zł - dla Ninki,

20. Monice G. - 20zł - dla Fifi i Świstka,

21. Maricie K. - 25zł - dla Ninki.


Dodane przez: Magda


232012
września
Sonia - 10 lat samotności...

Sonia została odkryta przez przypadek przez osobę, która dokarmia działkowe koty. W jednym z ogródków działkowych, za szczelnym ogrodzeniem kurnika przebywa Sonia – pies, który nie widzi świata od 10 lat !! Szczebelki płotu są tak gęste, że nie można nawet pogłaskać przyciskającej się do nich suczki. Działka jest tak odległa, że psiak nie widzi ludzi, nie widzi ulicy, jego świat to kilka metrów kurnika, waląca się szopka, którą dzieli z kilkoma gołębiami. Oprócz kotów, to jedyne żywe istoty, które widzi codziennie. 10 lat samotności i tęsknoty.

Dwa miesiące temu właściciel został przekonany przez karmicielkę kotów, żeby pozwolił jej zabrać Sonię do weterynarza z powodu wielkiego guza umieszczonego w okolicy szczęki górnej. Niezłośliwy guz został usunięty w całości, z częścią zębów, częścią górnej szczęki i fragmentem podniebienia. Właściciel bez problemu zapłacił za operację, kocha Sonię ale nie może jej zapewnić godnego życia, to stary, schorowany człowiek, który jest w stanie przyjść do psa tylko raz w tygodniu. Resztę dni Sonia wegetuje, sama, smutna, oczekująca na cud.
Ten jeden wyjazd do weterynarza to były chyba najszczęśliwsze chwile Soni! Poszła z człowiekiem do samochodu, nawet nie oglądając się za właścicielem. Całą drogę grzecznie siedziała wpatrując się ze zdziwieniem i niesamowitym spokojem w swojego wybawcę.

Niestety po zabiegu Sonia wróciła do swojego życia, została sama, bez człowieka, który pogłaszcze, pocieszy, powie, że będzie dobrze… i tak jest do dziś. Wyrwijmy Sonię z teko przeklętego miejsca. Niech resztę swoich dni spędzi kochana, z człowiekiem przy boku, w domu pełnym miłości. To fantastyczna i przyjazna suczka, każdy kontakt z człowiekiem to dla niej święto. Będzie oddana i kochana przyjaciółką. Wszyscy wiemy jak takie historie się kończą…Pies umiera sam i wszyscy płaczą że nie zdążyli mu pomóc….Musimy zdążyć, niech chociaż kres życia Soni będzie radosny i godny.
 








Dodane przez: Magda



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57