Odwiedzin: 17048 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Bruno (piesek)


Franco (piesek)


Messi (piesek)


Julek (piesek)






stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52

62012
stycznia
Metamorfoza Dorki !

Pamiętacie Dorę odebraną interwencyjnie, przywiązaną łańcuchem do rozwalającej się budy, głodzoną przez właściciela?






 

Dorka kilka miesięcy spędziła w domu tymczasowym u Anki, skąd trafiła do domu stałego w Poznaniu. Spędziła tam najszczęśliwsze święta w swoim życiu :)
Schronisko bardzo dziekuje Ance za opieke nad sunią i wyprowadzenie jej z tragicznego stanu. W domu tymczasowym przeszła dosłownie metamorfozę i stała się przepięknym psem, który zaczął po mału zapominać o swojej przeszłości.

A tak opisują sunię nowi właściciele:

"Witamy serdecznie!!! Dorka jest u nas już prawie miesiąc i chyba zadomowiła się. Zdobyła już serca wszystkich. Jest bardzo grzeczna. Przestała podgryzać nasze rzeczy i jest coraz lepiej. Zauważyliśmy że problem z innymi pieskami polega na jej strachu. Z pieskami spokojnymi napotkanymi chce się nawet bawić ,a jak jest pies niespokojny to ona też reaguje nerwowo. Na spacerach zaczęliśmy ją puszczać w odpowiednich miejscach i jest wtedy szczęśliwa. Nie ucieka i wraca na komendę. Wtedy może wybiegać się na
całego. Bardzo cieszymy się że Dorcia z nami jest, mamy teraz o wiele weselej. Wysyłamy kilka zdjęć, niestety na spacerach nie potrafimy jej zrobić dobrej fotki, bo ona jest ciągle w ruchu. Ale dojdziemy i do tego. Pozdrawiamy jeszcze raz serdecznie-rodzinka z Poznania z Dorką."
 









Dodane przez: Magda


312011
grudnia
Rozalka pozdrawia !

Rozalka (obecnie Bajka) pozdrawia ze swojego domu w Holandii i życzy wszytskim psiakom szczęśliwego Nowego Roku i cudownych, nowych domków :)
Rozalka pojechała do Holandii w styczniu 2011roku.





Dodane przez: Magda


312011
grudnia
Dziękujemy :)))

Dziękujemy darczyńcom:

1. Ewie B. za karmę, kocyki i zabawki dla psiaków,
2. Julii K. - wsparcie schroniska – 10zł,
3. Wiesławie W. – wsparcie zwierząt – 10zł,
4. Annie B., właścicielce naszej Finki – wsparcie zwierząt – 200zł,
5. Mirosławie I. – na leczenie lub szczepienia – 200zł,
6. Sławomirowi Ż. – na schronisko – 50zł,
7. Gimnazjum z Zespołem Szkół w Miejskiej Górce – wpłata dla podopiecznych schroniska od uczniów klasy IIA – 140zł,
8. Agnieszce N. – dla Adeli – 70zł,
9. Zuzannie N. – dla Soni – 50zł,
10. Jagodzie W. – dla Soni – 50zł,
11. Iwonie C. – trzy grosze dla piesków – 50zł,
12. Asi P. – dla Adelci – 50zł.

Dodane przez: Magda


292011
grudnia
Szczeniaki do adopcji

W schronisku jest obecnie kilkanaście szczeniąt, wszystkie czekają na domy. Nie pozwólmy im spędzić psiego dzieciństwa w schroniskowych boksach.

Najbardziej pilne adopcje to: Kazio, Krecik, Karolek, Jeżyk, Jeżynka, Kubuś i Psotka (zdjęcia w zakładce psy do adopcji).

Jeśli ktoś z Was jest zainteresowany adopcją psiaka, bardzo prosimy o wcześniejszy kontakt telefoniczny. Warunki adopcji w menu z lewej strony.

Jeżyk i Jeżynka:
 




 

Krecik, Karolek i Kazio
 


 

Dodane przez: Magda


292011
grudnia
Psiaki czekają na właściciela

Przed świętami trafiły do schroniska dwa psy w typie owczarków niemieckich. Schronisko prosi o kontakt właściciela psów. Po psy należy zgłosić się z książeczkami zdrowia lub dowodem szczepienia.

LARA

TOKAJ


Dodane przez: Magda


172011
grudnia
Melania prosi o pomoc !

Kotka kilka dni wołała o pomoc pod szkołą nr 8 w Krotoszynie, nikogo nie wzruszył widok małego, umierającego kociego nieszczęścia.W poniedziałek opadła z sił i leżała na worku ze śmieciami w krzakach obok szkoły, tam znalazła ją kocia wolontariuszka i przyniosła do obecnej opiekunki.Kotka jest codziennie u weterynarza.Nie je, nie pije, dostaje leki i kroplówki.Silna biegunka, wymioty,odwodnienie,odparzenia odbytu i tylnych łapek.Cały czas leży ale jak opiekunka do niej przychodzi to mruczy z całych sił:)
To małe obdarte ciałko ma na imię Melania i potrzebuje pomocy, potrzebuje jej teraz, pomocy finansowej, wsparcia dobrym słowem i próśb do wszystkich świętych tego świata, ona musi żyć!!! W tym chorym ciałku cały czas pali się płomyk nadziei i wiary w lepsze jutro.
Pomóżmy Melanii uwierzyć w świat, w ludzi....

I uwierzyła...Mela żyje dzięki troskliwej opiece i wsparciu finansowemu, które uzyskała dzięki dobrym ludziom.Zebraliśmy na leczenie i utrzymanie Melanii 1608zł !!! Z uzyskanych środków pokryliśmy kosztowne i długotrwałe leczenie. Nie na długo...

Minęły trzy miesiące...Mela zachorowała na tę samą chorobę, z której wcześniej była wyleczona.Kokcydioza wróciła.Ta choroba często ma nawroty w przypadku silnego stresu u kota.Koteczka mieszka w domu tymczasowym w którym jest szesnaście kotów.Pozornie czuła sie w ich towarzystwie dobrze, jednak po pewnym czasie można było zauważyć, że coraz mniej je, pije i nie wychodzi spod stołu w kuchni.Na skórze pojawiły się rany, które kotka sama sobie zadawała.Leki, które wcześniej zwalczyły chorobę tym razem nie zadziałały.Silna depresja, spadek odporności, samookaleczanie i zjadanie dużej ilości żwirku miały na celu samounicestwienie. Melania pragnęła umrzeć...Zabić się...

Kotka w stanie krytycznym została przewieziona do lecznicy dla zwierząt w Rawiczu.Tam po dokładnych badaniach postawiono diagnozę: Haemobartenelloza – choroba bardzo rozpowszechniona wśród psów i kotów na wielu kontynentach. Za jej występowanie odpowiedzialne są bakterie Haemobartonella canis oraz Haemobartonella felis, przenoszone przez kleszcze, pchły, wszy i komary. Atakuje krwinki czerwone (erytrocyty) i prowadzi do ich degradacji.

Zalecono natychmiastową transfuzję krwi.Dzięki środkom jakie pozyskaliśmy wcześniej na leczenie podjęto próbę ratowania Meli.Jest to bardzo kosztowny i niebezpieczny zabieg.Jednak przy tym schorzeniu transfuzja daje 90% szansy na przeżycie.Lecznica zamówiła pół jednostki krwi w Banku Krwi Milusia w Warszawie.Krew dotarła do Rawicza w 24h.Do zabiegu przystąpiono natychmiast ponieważ kotka miała problemy z oddychaniem.Efekt był niesamowity !!! Melania sama stanęła na łapkach i ocierała główką o ręce pani doktor.Tego samego dnia zjadła samodzielnie posiłek.

Zabieg odbył się 6 grudnia, jutro Melania będzie miała powtórzoną morfologię.Przytyła, jest wesoła i dużo śpi.Warunkiem całkowitego wyzdrowienia jest cichy i spokojny dom bez kotów.Apelujemy do wszystkich, którym nie jest obojętny los małej kotki o pomoc w znalezieniu dla niej domu.Melania nie może zostać w domu tymczasowym, w którym przebywała dotychczas ze względu na brak możliwości odseparowania jej od innych kotów.Istotna jest też opieka weterynaryjna.Najbliższa lecznica, która podjęła sie leczenia Melanii jest oddalona od Krotoszyna 50km.

PILNIE SZUKAMY DOMU DLA MELANII !!! POMÓŻ URATOWAĆ JEJ KRUCHE ŻYCIE !!!
 

Dodane przez: Magda


152011
grudnia
Podziękowania :)

 

1. Dziękujemy za zbiórkę karmy w Rawiczu a Bartkowi i Tomkowi za jej przywiezienie :)





2.



3.


Dodane przez: Magda


152011
grudnia
Jeden dzień z życia schroniska - fotorelacja :)

Suczka Mufka z wczorajszej interwencji pomału dochodzi do siebie. Z nieśmiałością odkrywa przyjemność z głaskania i obcowania z człowiekiem.
 






 

Żabka po operacji została umieszczona w klatce, ma mieć ograniczony ruch. Suczka cały czas siedzi w miejscu, nie ma jeszcze apetytu, ale na widok pracowników merda ogonkiem. Pilnie szukamy dla niej domu tymczasowego. W schronisku nie ma warunków na pooperacyjną opiekę nad Żabką.
 




 

Szczeniaki: Kazio, Karolek i Krecik były dzisiaj na krótkim spacerze. Po kilkudniowym siedzeniu w ciasnej klatce należało im się trochę ruchu. Wszystkie z utęsknieniem wypatrują swojego człowieka. Są wesołe, mają multum energii o czym przekonała się Monika :)
 













Gucio znalazł sobie nowe legowisko w stogu siana przeznaczonego do ocieplenia bud i jak widać jest mu dobrze :)



Dodane przez:


142011
grudnia
Interwencja - działki !!!

Dzisiaj została przeprowadzona interwencja na działkach w Krotoszynie. Dostaliśmy zgłoszenie, że w jednej z altanek działkowych jest przetrzymywany pies. Na miejsce została wezwana też Straż Miejska.

Widok przerósł nasze najgorsze oczekiwania. Za szczelnie zamkniętymi drzwiami do wnętrza altanki znajdowała się maleńka suczka na niespełna metrowym łańcuchu! Suczka spała na ziemi we własnych odchodach, nie miała nawet miski z wodą.

Właściciel tłumaczył się, że znalazł psa na działkach więc „zlitował się” i go przygarnął. Sunia spędziła na tym łańcuchu 2 lata !!!!!!!!!!!!!!!!! Właściciel został ukarany mandatem.

Psiak jest bardzo przestraszony, nie miał kontaktu z ludźmi, jest też skrajnie wychudzony. Sunia dostała imię Mufka. Więcej informacji wkrótce.
 







Dodane przez: Magda


132011
grudnia
Adelka :)


Ci, którzy śledzą losy Adelki wiedzą już, że sunia jest po operacji i obecnie dochodzi do siebie. Bardzo chcemy znaleźć Jej kochający dom, taki, w którym zapomni o schronisku i porzuceniu przez poprzednich opiekunów.
Adelka ma wspaniałą osobowość: jest inteligentna, bystra, czasami melancholijna i zadumana, jest indywidualistką. Potrzebuje kogoś, kto sprawi, że poczuje się bezpiecznie i uwierzy, że ma swojego człowiek i dom już na zawsze. Najlepszy byłby dom, w którym Adelka będzie jedynaczką. Nie dlatego, że nie dogaduje się z innymi psiakami, ale dlatego, że w towarzystwie innych zwierząt traci pewność siebie i troszkę się wycofuje.
Jesteśmy pewni, że to się zmieni, kiedy Adelka poczuje się kochana bezwarunkowo. Każdy z nas ma wielu przyjaciół i znajomych dlatego chcemy poprosić Was o pomoc w szukaniu domu dla suczki. Adelka jest tego warta a dzięki Wam może mieć szanse na wspaniałe życie w kochającym domku.
Pragnę również wszystkich Was namówić na przedświąteczny dar serca - pomoc finansową dla Adelki. Wkrótce każdy z nas zacznie przygotowania do Świąt. Będziemy szukać prezentów z myślą o tych, których kochamy. Sądzimy, że to również najlepszy moment, żeby choć przez chwilę pomyśleć o małej, bezdomnej suczce, o tym, że nie ma swojego człowieka, który będzie ją tulił, rozpieszczał i kupował Gwiazdkowe smakołyki.
Możemy to jednak zmienić, możemy podarować suni 1 złotówkę z kwoty jaką przeznaczyliśmy na tegoroczne prezenty. Kiedy w gronie Rodziny usiądziemy przy wspólnym stole, podzielimy się opłatkiem, złożymy sobie życzenia i odpakujemy prezenty będziemy mogli także pomyśleć o Adelce, która dzięki nam i naszej pomocy ma szanse na niezapomniane Święta. Bo przecież o to właśnie chodzi podczas Świąt by dzielić się naszą miłością, dobrocią i hojnością.
W imieniu Adelki i własnym życzymy Wam wspaniałych i uśmiechniętych Świąt, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze w otoczeniu dobrych myśli i serdecznych gestów, ze świadomością, że dzięki nam na lepsze zmieniło się życie chociaż jednego bezdomnego psiaka. Dziękujemy pięknie za Waszą pomoc i serce :)

Asia P.

Dodane przez: Magda



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52