Odwiedzin: 25849 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Azi (piesek)


Prezes (piesek)






stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55

292011
grudnia
Psiaki czekają na właściciela

Przed świętami trafiły do schroniska dwa psy w typie owczarków niemieckich. Schronisko prosi o kontakt właściciela psów. Po psy należy zgłosić się z książeczkami zdrowia lub dowodem szczepienia.

LARA

TOKAJ


Dodane przez: Magda


172011
grudnia
Melania prosi o pomoc !

Kotka kilka dni wołała o pomoc pod szkołą nr 8 w Krotoszynie, nikogo nie wzruszył widok małego, umierającego kociego nieszczęścia.W poniedziałek opadła z sił i leżała na worku ze śmieciami w krzakach obok szkoły, tam znalazła ją kocia wolontariuszka i przyniosła do obecnej opiekunki.Kotka jest codziennie u weterynarza.Nie je, nie pije, dostaje leki i kroplówki.Silna biegunka, wymioty,odwodnienie,odparzenia odbytu i tylnych łapek.Cały czas leży ale jak opiekunka do niej przychodzi to mruczy z całych sił:)
To małe obdarte ciałko ma na imię Melania i potrzebuje pomocy, potrzebuje jej teraz, pomocy finansowej, wsparcia dobrym słowem i próśb do wszystkich świętych tego świata, ona musi żyć!!! W tym chorym ciałku cały czas pali się płomyk nadziei i wiary w lepsze jutro.
Pomóżmy Melanii uwierzyć w świat, w ludzi....

I uwierzyła...Mela żyje dzięki troskliwej opiece i wsparciu finansowemu, które uzyskała dzięki dobrym ludziom.Zebraliśmy na leczenie i utrzymanie Melanii 1608zł !!! Z uzyskanych środków pokryliśmy kosztowne i długotrwałe leczenie. Nie na długo...

Minęły trzy miesiące...Mela zachorowała na tę samą chorobę, z której wcześniej była wyleczona.Kokcydioza wróciła.Ta choroba często ma nawroty w przypadku silnego stresu u kota.Koteczka mieszka w domu tymczasowym w którym jest szesnaście kotów.Pozornie czuła sie w ich towarzystwie dobrze, jednak po pewnym czasie można było zauważyć, że coraz mniej je, pije i nie wychodzi spod stołu w kuchni.Na skórze pojawiły się rany, które kotka sama sobie zadawała.Leki, które wcześniej zwalczyły chorobę tym razem nie zadziałały.Silna depresja, spadek odporności, samookaleczanie i zjadanie dużej ilości żwirku miały na celu samounicestwienie. Melania pragnęła umrzeć...Zabić się...

Kotka w stanie krytycznym została przewieziona do lecznicy dla zwierząt w Rawiczu.Tam po dokładnych badaniach postawiono diagnozę: Haemobartenelloza – choroba bardzo rozpowszechniona wśród psów i kotów na wielu kontynentach. Za jej występowanie odpowiedzialne są bakterie Haemobartonella canis oraz Haemobartonella felis, przenoszone przez kleszcze, pchły, wszy i komary. Atakuje krwinki czerwone (erytrocyty) i prowadzi do ich degradacji.

Zalecono natychmiastową transfuzję krwi.Dzięki środkom jakie pozyskaliśmy wcześniej na leczenie podjęto próbę ratowania Meli.Jest to bardzo kosztowny i niebezpieczny zabieg.Jednak przy tym schorzeniu transfuzja daje 90% szansy na przeżycie.Lecznica zamówiła pół jednostki krwi w Banku Krwi Milusia w Warszawie.Krew dotarła do Rawicza w 24h.Do zabiegu przystąpiono natychmiast ponieważ kotka miała problemy z oddychaniem.Efekt był niesamowity !!! Melania sama stanęła na łapkach i ocierała główką o ręce pani doktor.Tego samego dnia zjadła samodzielnie posiłek.

Zabieg odbył się 6 grudnia, jutro Melania będzie miała powtórzoną morfologię.Przytyła, jest wesoła i dużo śpi.Warunkiem całkowitego wyzdrowienia jest cichy i spokojny dom bez kotów.Apelujemy do wszystkich, którym nie jest obojętny los małej kotki o pomoc w znalezieniu dla niej domu.Melania nie może zostać w domu tymczasowym, w którym przebywała dotychczas ze względu na brak możliwości odseparowania jej od innych kotów.Istotna jest też opieka weterynaryjna.Najbliższa lecznica, która podjęła sie leczenia Melanii jest oddalona od Krotoszyna 50km.

PILNIE SZUKAMY DOMU DLA MELANII !!! POMÓŻ URATOWAĆ JEJ KRUCHE ŻYCIE !!!
 

Dodane przez: Magda


152011
grudnia
Podziękowania :)

 

1. Dziękujemy za zbiórkę karmy w Rawiczu a Bartkowi i Tomkowi za jej przywiezienie :)





2.



3.


Dodane przez: Magda


152011
grudnia
Jeden dzień z życia schroniska - fotorelacja :)

Suczka Mufka z wczorajszej interwencji pomału dochodzi do siebie. Z nieśmiałością odkrywa przyjemność z głaskania i obcowania z człowiekiem.
 






 

Żabka po operacji została umieszczona w klatce, ma mieć ograniczony ruch. Suczka cały czas siedzi w miejscu, nie ma jeszcze apetytu, ale na widok pracowników merda ogonkiem. Pilnie szukamy dla niej domu tymczasowego. W schronisku nie ma warunków na pooperacyjną opiekę nad Żabką.
 




 

Szczeniaki: Kazio, Karolek i Krecik były dzisiaj na krótkim spacerze. Po kilkudniowym siedzeniu w ciasnej klatce należało im się trochę ruchu. Wszystkie z utęsknieniem wypatrują swojego człowieka. Są wesołe, mają multum energii o czym przekonała się Monika :)
 













Gucio znalazł sobie nowe legowisko w stogu siana przeznaczonego do ocieplenia bud i jak widać jest mu dobrze :)



Dodane przez:


142011
grudnia
Interwencja - działki !!!

Dzisiaj została przeprowadzona interwencja na działkach w Krotoszynie. Dostaliśmy zgłoszenie, że w jednej z altanek działkowych jest przetrzymywany pies. Na miejsce została wezwana też Straż Miejska.

Widok przerósł nasze najgorsze oczekiwania. Za szczelnie zamkniętymi drzwiami do wnętrza altanki znajdowała się maleńka suczka na niespełna metrowym łańcuchu! Suczka spała na ziemi we własnych odchodach, nie miała nawet miski z wodą.

Właściciel tłumaczył się, że znalazł psa na działkach więc „zlitował się” i go przygarnął. Sunia spędziła na tym łańcuchu 2 lata !!!!!!!!!!!!!!!!! Właściciel został ukarany mandatem.

Psiak jest bardzo przestraszony, nie miał kontaktu z ludźmi, jest też skrajnie wychudzony. Sunia dostała imię Mufka. Więcej informacji wkrótce.
 







Dodane przez: Magda


132011
grudnia
Adelka :)


Ci, którzy śledzą losy Adelki wiedzą już, że sunia jest po operacji i obecnie dochodzi do siebie. Bardzo chcemy znaleźć Jej kochający dom, taki, w którym zapomni o schronisku i porzuceniu przez poprzednich opiekunów.
Adelka ma wspaniałą osobowość: jest inteligentna, bystra, czasami melancholijna i zadumana, jest indywidualistką. Potrzebuje kogoś, kto sprawi, że poczuje się bezpiecznie i uwierzy, że ma swojego człowiek i dom już na zawsze. Najlepszy byłby dom, w którym Adelka będzie jedynaczką. Nie dlatego, że nie dogaduje się z innymi psiakami, ale dlatego, że w towarzystwie innych zwierząt traci pewność siebie i troszkę się wycofuje.
Jesteśmy pewni, że to się zmieni, kiedy Adelka poczuje się kochana bezwarunkowo. Każdy z nas ma wielu przyjaciół i znajomych dlatego chcemy poprosić Was o pomoc w szukaniu domu dla suczki. Adelka jest tego warta a dzięki Wam może mieć szanse na wspaniałe życie w kochającym domku.
Pragnę również wszystkich Was namówić na przedświąteczny dar serca - pomoc finansową dla Adelki. Wkrótce każdy z nas zacznie przygotowania do Świąt. Będziemy szukać prezentów z myślą o tych, których kochamy. Sądzimy, że to również najlepszy moment, żeby choć przez chwilę pomyśleć o małej, bezdomnej suczce, o tym, że nie ma swojego człowieka, który będzie ją tulił, rozpieszczał i kupował Gwiazdkowe smakołyki.
Możemy to jednak zmienić, możemy podarować suni 1 złotówkę z kwoty jaką przeznaczyliśmy na tegoroczne prezenty. Kiedy w gronie Rodziny usiądziemy przy wspólnym stole, podzielimy się opłatkiem, złożymy sobie życzenia i odpakujemy prezenty będziemy mogli także pomyśleć o Adelce, która dzięki nam i naszej pomocy ma szanse na niezapomniane Święta. Bo przecież o to właśnie chodzi podczas Świąt by dzielić się naszą miłością, dobrocią i hojnością.
W imieniu Adelki i własnym życzymy Wam wspaniałych i uśmiechniętych Świąt, spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze w otoczeniu dobrych myśli i serdecznych gestów, ze świadomością, że dzięki nam na lepsze zmieniło się życie chociaż jednego bezdomnego psiaka. Dziękujemy pięknie za Waszą pomoc i serce :)

Asia P.

Dodane przez: Magda


132011
grudnia
Schroniskowa codzienność!

Ręce opadają....w weekend  do schroniska trafiły kolejne psy. DZIESIĘĆ kolejnych nieszczęśników - niechcianych, niekochanych, porzuconych.... W ten sam weekend do nowego domu trafił tylko JEDEN pies.
Schronisko jest permanentnie przepełnione, nie mamy gdzie umieszczać psów, szczeniaki umieszczamy w ciasnych klatkach, nie mamy dla nich innego miejsca. A to tylko jeden  weekend !!!!

1. ŻABKA  z połamanymi nogami !


 

2. Guzik porzucony w okolicznej wiosce
 


 

3. Plamka błąkająca się po mieście
 


 

4. Suczka z dwoma szczeniakami porzucona na śmietnisku
 


 

5. Leoś wyrzucony na ulicę
 


 

Nie dalej jak w niedziele mieszkanka Krotoszyna przyniosła do schroniska 4 szczeniaki twierdząc, że naszym obowiązkiem jest przyjęcie ich, odmówiliśmy, nie mieliśmy ich gdzie umieścić. Porzuciła je więc pod bramą. Maluchy siedzą ściśnięte w klatce i czekają na cud. Pani stwierdziła, że nie będzie pilnowała swojej suki w cieczce. Czy w takim razie co pól roku będzie podrzucała do schroniska kolejne mioty? Życzymy Pani Wesołych Świąt! Jesteśmy ciekawi, czy dzieląc się z najbliższymi opłatkiem przy wigilijnym stole pomyśli o czterech porzuconych przez siebie, przestraszonych i marznących w schroniskowej klatce maluchach, które pojawiły się na tym świecie przez  NIEODPOWIEDZIALNOŚĆ.

 


 

Chcemy jednocześnie zaznaczyć, ze psy z interwencji, psy po wypadkach i błąkające się po terenie gminy są oczywiście umieszczane w schronisku. Odpowiadamy na każde wezwanie, ale nie jesteśmy w stanie otoczyć opieką psów, które mają swoich właścicieli, one nie są bezdomne, a Schronisko z definicji jest przystanią dla bezdomnych zwierząt.
Możemy pomóc znaleźć takim psiakom dom oferując ogłoszenia na naszej stronie internetowej i profilu schroniska na fb.
Jest proste rozwiązanie dla właścicieli psów, którzy boją się niechcianych miotów - STERYLIZACJA !!! To niedrogi, całkowicie bezpieczny dla psa zabieg.

W schronisku jest obecnie 114 psów a miejsc jest tylko na 84. Przy takim przepełnieniu nie jesteśmy nawet w stanie nadążyć ze sprzątaniem w boksach. Pracowników jest tylko dwóch i na każdego przypada dziennie ponad 50 psów i multum innych obowiązków !
Okres zimowy sprzyja też chorobom wirusowym, co wiąże się z częstymi wyjazdami do weterynarza, podawaniem leków.

Jeśli schronisko jest przepełnione nie mamy nawet obowiązku przyjmowania psów bezdomnych a nigdy jeszcze nie zostawiliśmy takiego psa na ulicy.

Działamy tylko w kilka osób, robimy setki ogłoszeń w internecie żeby choć jednemu psu znaleźć dom. A to wszystko w ramach wolontariatu, poświęcając wolny czas, którego mamy coraz mniej.

Każdy, kto jest zmuszony wydać z różnych powodów własnego psa może zrobić to samo co my. Po prostu szukać nowego domu!  Oddział krotoszyński Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami może w tym pomóc, ale nie będzie brać odpowiedzialności za psy posiadające właścicieli.

Dodane przez: Magda


122011
grudnia
Dorka nareszcie w domu :)

Dorka znlazła super domek w Poznaniu. Pojechała wczoraj - 11 grudnia, a już dzisiaj mamy pierwsze zdjęcia, którymi chcemy sie pochwalić :)



Dodane przez: Magda


72011
grudnia
INKA ODNALEZIONA !!!!!

Inkę znalazła osoba, która zobaczyła ogłoszenie w internecie. Znajdowała się niespełna 7 km od Krotoszyna, na trasie Ostrów Wlkp - Krotoszyn. Pokonała w naszym kierunku trasę około 30 km.

Wychudzona, brudna, ale jaka szczęśliwa :))) 

Dziękujemy wszystkim, którzy brali udział w jej poszukiwaniach, przede wszystkim naszym wolontariuszkom - Monice i Dagmarze - za rozwieszanie plakatów na terenie Ostrowa Wlkp, Ance za hałas w necie :) i wszystkim, którzy brali udział w wydarzeniu na fb.

Wielkie podziękowania również dla Elizy za wydrukowane plakaty.

Dodane przez: Magda


72011
grudnia
Dziękujemy !!!

Dziękujemy za kolejne wpłaty na rzecz naszych zwierząt:

1.      Pani Annie W. – 30 zł – pomoc dla zwierząt,
2.      Pani Darii S. – 20 zł – wpłata dla zwierząt,
3.      Pani Iwonie C. – 50 zł – trzy grosze dla piesków,
4.      Pani Elizie P. – 50 zł – dla Weki,
5.      Panu Jakubowi S. – 50 zł – wpłata dla wszystkich zwierząt,
6.      Panu Wojciechowi O. – 200 zł – darowizna od Dizla z Poznania (pozdrawiamy Dizelka :)
7.       Pani Ilonie G. – 10 zł – na leczenie psiaków,
8.      Panu Leszkowi T. – 200 zł – darowizna na cele statutowe z mikołajkowymi pozdrowieniami (ślemy   również serdeczne pozdrowienia dla Ines i rodzinki :)
9.      Panu Radosławowi R. – 25 zł – stałe wpłaty na schronisko.

Dziękujemy również wszytskim opiekunom wirtualnym naszych schroniskowych zwierząt a jest ich już piętnastu :))
 
 

Dodane przez: Magda



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55