Odwiedzin: 4138 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Todi (piesek)






stat4u

Metamorfozy XLI



Farsa od pół roku mieszka w Poznaniu :) - październik 2018










Eri zamieszkała w Lesznie :) - październik 2018




Wika już tydzień w nowym domu pod Ostrowem Wlkp. :) - październik 2018


















Wioletka pozdrawia z domu w Krotoszynie :) - październik 2018














Nasza maleńka Nyśka zamieszkała we Wrocławiu :)) - wrzesień 2018


















Werka zamieszkała w Miliczu :) - wrzesień 2018










"Przesyłamy mały wycinek naszych zdjęć z tegorocznych wakacji, gdzie Milcia (schroniskowa Kiara) łapała ostatnie wrześniowe promienie słońca nad morzem. Ps. Przekopała pół plaży :) Pozdrawiamy!"
















Kropeczka zamieszkała w Niemczech :))

Takie wiadomości bardzo lubimy :) - "Nasza Kropeczka-Milka podróż do Niemiec zniosła dobrze i już się trochę zaadoptowała. Jest kochanym pieskiem i wielkim pieszczoszkiem. Bardzo lubi mojego męża a za mną chodzi krok w krok, nawet jak odkurzam to obserwuje i kręci się w koło dkurzacza. Oczywiście kocha jeść i musimy uważać, żeby nie zostawiać żadnych słodyczy na ławie. Na spacerach zachowuje się grzecznie i nauczyła się kilku komend i będziemy się uczyć jeszcze więcej i poznawać się bardziej. Oboje z mężem jesteśmy bardzo zadowoleni i myślimy że Milka też. Przesyłamy trochę fotek. Pozdrawiamy gorąco😄😘"



















" Pani Magdzie obiecałam zdjęcia mojego Skarbu z waszego schroniska, minął już rok, Inka jest najmądrzejsza, najukochańsza na całym świecie - stale jej to mówię a ona jest zachwycona, jak gdyby rozumiała ile dla mnie znaczy, ma tak wymowne spojrzenie i śmieszne minki - wierzę, że jesteśmy dla siebie przeznaczone. Janina z Gdańska" - otrzymaliśmy taką miłą wiadomość :)








Salsa i Dron mają cudowny dom w Miliczu :) - wrzesień 2018














Lilka pozdrawia z Kuklinowa :) - wrzesień 2018
















Amon zwany Stefanem juz ponad 2 lata ma swój dom w Wziąchowie Wielkim








Ciastek pozdrawia ze Szczecina, gdzie mieszka już rok :) - wrzesień 2018










Wacuś (obecnie Kobi) pozdrawia ze Zdun




Wiktorek (obecnie Porto) pozdrawia z Solca Kujawskiego






"Przesyłamy zdjęcia Leosia (Sammiego) Psiak jest cudowny lepiej nie mogliśmy trafić "- wrzesień 2018








Megi pozdrawia z Opalenicy :) - wrzesień 2018


"To już  2 lata razem. Wspaniały pies.  Kochamy ją bardzo  i chyba mogę śmiało napisać,  że ona nas też. Pozdrawiamy,  Hania,  Jacek,  Adaś i Megi  :))"








"Niedawno minął rok odkąd Alex zamieszkał z nami. Przez ten czas poznał wszystkich domowników i suczkę rezydentkę. Tak naprawdę nie potrzebował czasu na aklimatyzację, bo nie było po nim widać ani stresu, ani chęci ucieczki. Alex uwielbia bawić się różnego rodzaju piłkami. Najczęściej po rzuceniu zabawki przybiega do nas, ale gdy tylko ktoś wyciągnie rękę ucieka, żeby po chwili wrócić i zrobić to samo:)
Kocha wspólne, długie spacery najchętniej po polnych drogach, gdzie może pobiegać bez smyczy. Jak widać na zdjęciach, wiecznie uśmiechnięty z ogonkiem w ciągłym ruchu. Zachowuje się jak szczeniak, pomimo tego, że nie jest już młodym psem:)
Serdecznie pozdrawiamy, Alex z rodziną."












Messi zamieszkał w Miliczu :) - wrzesień 2018
"Messi bardzo dobrze znosi jazdę samochodem i długie spacerki, w domu się zaaklimatyzował i leży ze mną w łóżeczku.❤️ Pozdrawiamy!!"








"Rysik radzi sobie świetnie. Jest pupilem, który najchętniej cały czas by się tulił. Nie sprawia żadnych problemów, nauczył się załatwiać na dworze. Teraz pracujemy nad chodzeniem na smyczy i socjalizacja z innymi psami. Nie odstaje nawet na metr, wiec nie mam zdjęć samego Rysika, ale mamy kilka wspólnych" - adopcja - wrzesień 2018










Pierwsze dni Wacusia w nowym domu w Zdunach :) - wrzesień 2018








Lilka pozdrawia spod Wrocławia :) - wrzesień 2018









"Dakar trafił do nas 5 miesięcy temu, mój mąż znalazł Wasze ogłoszenie na OLXie. Jest fantastycznym i kochanym psem. Troszkę broi, jak każdy młody chłopak:), jest niezwykle ciekawski, i nadzwyczaj przyjazny. Od samego początku uwielbia spacery. Chodzimy sobie więc codziennie do lasu. Rano chodzę z nim tylko ja, bardzo cenię sobie jego poranne towarzystwo - nie mówi do mnie;).
Wieczorami spotyka się z innymi psami i wówczas jest szaleństwo-uwielbia psy. A ludzie po to mają ręce żeby miziać:) Jest bardzo przytulnym stworem. I nie rozumie, że nie koń to nie jest taki większy pies...
Jak jest czymś zaintrygowany, to jego podniesiony do góry ogon wygląda jak peryskop.
Okazało się również, że Dakar jest kapitańskim psem. Dzielnie żeglował w naszym towarzystwie po Mazurskich jeziorach. Nie było ani jednej sytuacji, żeby pies nie był mile widziany czy to w porcie czy w knajpie. WSZYSCY ludzie reagowali na niego pozytywnie, nawet jak sobie sam zeskakiwał z łódki i chodził po kei.
Przesyłam kilka fotek tego wyjątkowo kochanego psa. :):):):)
Jesteśmy niezwykle szczęśliwi, że jest z nami. Mam jednocześnie prośbę - o wpisanie naszych danych do systemu rejestracji psów. Ja mimo, założenia konta nie mogę tego zrobic...
A tak to w obrazkach kilku wygląda:"


















"Kola już się na dobre zadomowiła u nas. Nauczyła się kilku komend: siad, czekaj, podaj łapę i aport. Ale nie zawsze chce je wykonywać, tylko wtedy, gdy ma ochotę. Bardzo lubi zabawę i bieganie. W dzień szkód już raczej nie robi, ale prawie każdej nocy coś zbroi (pogryzie wycieraczkę, zniszczy szczotkę itp), wszystko trzeba na podwórku schować: )Przyznam tez, że na spacerach boję się ją puszczać bez smyczy, by mogła swobodnie pobiegać. Obawiam się mimo wszystko, że mogłaby by nie wrócic.
Pozdrawiam serdecznie i wysyłam fotki." - wrzesień 2018





"28 sierpnia 2018 roku minął rok odkąd Psotka jest w naszej rodzinie w Świnkowie. Te dwanaście miesięcy minęło zdecydowanie za szybko. Początki nie były łatwe, trzeba było się dobrze poznać, porozumieć w relacjach człowiek-pies i na odwrót. Dla niej to też była nowa sytuacja. Przybyła do nas malutka kuleczka, która od pierwszych chwil stała się wyjątkowym członkiem naszej rodziny. W pierwszym miesiącu pobytu u nas Psotka nauczyła się wchodzić i schodzić ze schodów, Franek (9-letni kot) zaakceptował małą towarzyszkę i bawił się z nią wtedy, gdy miał na to ochotę. Bez drobnych szkód się nie obyło: Psotka pogryzła mapę Warszawy i zakładki do książek. Nie lubiła chodzić na smyczy. Podczas posiłków czekała, aż kot się naje, po czym sama zabierała się do opustoszenia jego miski i swojej – zostało jej tak do dzisiaj.
W drugim miesiącu pobytu w naszej rodzinie Psotka najbardziej cieszyła się jak wszyscy byliśmy w domu, a gdy kogoś nie było, czekała na nieobecnego i tęskniła (nadal tak jest). Reagowała nawet na rozmowy telefoniczne z Kubą, który studiuje w Krakowie. Zaprzyjaźniła się ze smyczą. 13 października wypadł jej pierwszy ząbek, w kilka dni straciła aż pięć, a 16 października zauważyliśmy pierwszy stały ząbek. Zabawy z Frankiem stawały się coraz bardziej spontaniczne. Nauczyła zachowywać się, gdy jechaliśmy do rodziny i znajomych oraz wskakiwać na biurka z tapczanów. Polubiła jabłka oraz herbatkę miętową.
W kolejnych miesiącach Psotka wiele się nauczyła, zmieniło się jej zachowanie i osobowość. Nie chodzi tu tylko o komendy i polecenia, których uczy się bardzo szybko (umie siadać, dawać łapę, kłaść się, stawać na tylnych łapach, reaguje na słowa „piłka”, szukając tej właśnie zabawki, i „kot” oraz „gdzie jest Franek?”, kierując się w stronę swego futrzanego przyjaciela). Stała się inteligentniejsza i pojętniejsza, a także bardzo przywiązała się do nas wszystkich. Psotka zrozumiała, że kiedy zostawiamy ją samą w domu, to nie jest to na zawsze. Ograniczyło to praktycznie do zera ilość pogryzionych, poszarpanych i pożartych przez nią w trakcie samotnych pobytów w domu rzeczy. Sygnalizuje także chęć wyjścia na dwór za potrzebą, choć czasem tych sygnałów trzeba jeszcze poszukać. Jej imię nabrało bardziej pozytywnego znaczenia, kojarzącego się raczej z szaloną, energiczną zabawą. Jest śpiochem. Zazwyczaj nie dogaduje się ze mną odnośnie wstawania. Gdy Psotka już się wyśpi, budzi mnie drapaniem i bieganiem po mnie, a ja chcę wtedy dalej spać. Z kolei gdy powiem, że wstajemy, nagle robi się zmęczona, kładzie się na mnie i razem się tulimy.
Przez ten cały okres nie tylko urosła, ale też bardzo zarosła i dlatego w kwietniu wybraliśmy się do fryzjera, a pod koniec lipca ponownie byliśmy w salonie pielęgnacji piesków - nasza pupilka przypominała dalmatyńczyka.
Kolejne sześć miesięcy minęło w mgnieniu oka. W maju została wysterylizowana. Zabieg spowodował, że trochę zmieniła się jej postawa wobec obcych, chyba ciągle ma w pamięci niezbyt miłe doznania i nie lubi, gdy ktoś nieznany (np. pani fryzjerka) dotyka ją po brzuszku lub łapkach. Bardzo polubiła codzienne spacery i bieganie w polach. W sierpniu spędziliśmy nasze pierwsze wspólne wakacje nad jeziorem. Nie za bardzo lubi się z wodą i nie wchodziła do niej, nawet żeby się schłodzić. Bardzo szalała z Frankiem, bawiąc się w gonito i chowanego na działce. Nauczyła się aportować, co prawda najważniejszym powodem wykonania tej czynności są nadal smakołyki, które za przyniesienie patyka lub zabawki otrzymuje, ale wszystkim sprawia wielką frajdę.
Gorąco pozdrawiamy wszystkich ze schroniska – tych na dwóch i czterech „łapkach”."

 













Nala (obecnie Mela) pozdrawia z Lubonia








Frajda pozdrawia z Daniszyna. Jak widać na załączonym obrazku ma się świetnie. Pozdrawiamy serdecznie" - wrzesień 2018














Nasz TOZ-owski kot mechanik, wyciągnięty spod maski samochodowej, ma cudowny domek w Koźminie Wlkp. Zamieszkał z adoptowaną ze schroniska Luśką












Hyzia pozdrawia ze Śremu

"Psiczka jest w świetnej formie. Jest wesoła, uwielbia wszystkie psy, a ostatnio i koty."
















Sabcia mieszka teraz w Ostrowie Wlkp a tu pozdrawia znad morza






"Przesyłam kilka zdjęć. Grand jest już z nami prawie tydzień😁.Uwielbia się przytulać 😄i jest bardzoo kochany 😍.Grand pozdrawia panie z schroniska 😚." - sierpień 2018








Otis zamieszkał kilka miesięcy temu w Krotoszynie a teraz pozdrawia z wakacji :)) - sierpień 2018


















Karmelek, dawny schroniskowy Franko, pozdrawia z Krotoszyna - sierpień 2018
















"Witam, u Fado wszystko w porządku, przybiera na wadze, lubi się przytulać i bawić z jedna z naszych suczek, traktuje ja jak mamusie robi wszystko to co ona ale jak nie chce się z nim bawić to szczeka na nią :) Druga z suczek trzyma go na dystans i ale z każdym dniem jest coraz lepiej. Fado lubi jak mu się rzuca piłeczkę i z nim się bawi. Przysyłam kilka zdjęć. Pozdrawiam"





"Milka (schroniskowa Malinka) w nowym domu (adopcja - sierpień 2015) z Wiki (schroniskowa Klusia) i z 11letnia Axa (beagle) " - sierpień 2018




"Witam serdecznie! W końcu wysyłam zdjęcia Jóźki w nowym domu. już prawie miesiąc u nas malutka czuje się coraz lepiej. Ma już swoje ulubione miejsca do spania: pod fotelem i obok Timonka. Jest coraz śmielsza, chociaż nadal boi się nagłych ruchów i głośnych dźwięków. Jest bardzo ciekawską i żywiołową psinką, jednak kiedy chcemy się z nią bawić, jeszcze troszkę się boi i raczej wycofuje. Na spacerkach jest bardzo grzeczna. Zgadza się bardzo z naszym drugim pieskiem ze schroniska - z Timonkiem, on dla niej jest starszym.bratem, a ona zachowuje się jak jego młodsza siostra. Jest wspaniała! Uwielbiamy ją!!! Pozdrawiamy serdecznie!" - sierpień 2018











Pralinka już prawie 4 miesiące w swoim nowy domu








"Oldi czuje się już świetnie, rany się goją po zabiegach
zaklimatyzowal się już teraz w pełni i cieszy się życiem "








"Przesyłamy zdjęcia z pierwszych wspólnych wakacji z Farsą
Pozdrawiamy, Alicja i Tomek"










Klusia (teraz Wiki) od tygodnia w swoim nowym domu :) - sierpień 2018







"Co roku staram się raportować jak się Bugiemu (aktualnie Gingerowi) żyje w nowym domu we wrześniu miną dwa lata odkąd mieszka ze mną i jeśli ktoś zapytałby mnie czy podjęłabym decyzje o jego adopcji jeszcze raz odpowiedziałabym PO STOKROĆ TAK motywuje mnie do odkrywania nowych miejsc, uwielbia wycieczki, jest absolutnym fanem jazdy samochodem, ostatnio pracujemy nad przełamaniem niechęci do wody i idzie nam coraz lepiej
W załączniku zdjęcia, Pozdrawiamy, Ewa i Ginger " - sierpień 2018

 













Tuśka zamieszkała w Krotoszynie :) - sierpień 2018






Mieszko ma dom w Krotoszynie :)) - sierpień 2018










Morf pozdrawia z Wrześni :))) - sierpień 2018

"Dzień dobry, minęło już sporo czasu, odkąd ostatni raz pokazywałam zdjęcia psiaka (przez ten czas urósł prawie dwukrotnie!). Niezmiennie jest naszym ulubieńcem i uważamy go za najlepszego towarzysza na świecie, co pewnie powiedziałby każdy właściciel o swoim pupilu ;) Nie widać już w nim żadnego śladu przykrej przeszłości, pozbył się strachu przed wszystkimi absurdalnymi rzeczami, które przerażały go na początku i z każdym dniem zaskakuje nas swoją inteligencją. Bez przerwy jesteśmy zaczepiani na ulicy i pytani o rasę Morfa i tak samo często spotykamy się z niedowierzaniem, że szlachetny kundelek może być tak piękny ;) W załączniku przesyłam kilka zdjęć, na których udało mi się uchwycić ten żywy wulkan energii :)

Pozdrawiam, Martyna z rodziną"










Szeri wakacyjnie na Mazurach :) - sierpień 2018






Leto śle pozdrowienia spod Katowić :) - sierpień 2018




Jasiek pozdrawia z Łodzi :) - sierpień 2018











Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Metamorfozy XLI