Odwiedzin: 25915 osób.



Użytkownik niezalogowany.
Zaloguj się


Promowane ADOPCJE:

Prezes (piesek)


Azi (piesek)






stat4u
Schronisko Dla Bezdomnych Zwierząt w Krotoszynie - Starsze Newsy

Newsy

Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55

272011
listopada
Co słychać w schronisku...

Dzisiaj był pracowity dzień. Umówiliśmy się na wielkie sprzątanie pomieszczeń biurowych i zaplecza kuchennego. Prace zajęły nam kilka godzin. Niestety zapomnieliśmy o utwaleniu porządku na zdjęciach ;)

Sporo psiaków wyszło też na spacer z wolontariuszami, ale większość ze smutnymi minami, przesiedziała cały dzień w kojcach. Poniżej kilka zawiedzionych mordek:


LIMONKA


 

KOKOS

KROPECZKA

KAJ

DIANKA

BILON
 



WERKA nadal boi się ludzi i najczęściej siedzi głęboko w budzie
 


 

Choć czasem można ją przyłapać na podglądaniu życia schroniskowego :). Werka pilnie potrzebuje domku, choćby tymczasowego.
 


 

KAJTUŚ rozchorował się. Zlitowała się nad nim Kamila, która zabrała go tymczasowo do domu. Będzie przebywał tam kilka dni, do momentu wyzdrowienia.
W tym czasie pilnie szukamy dla Kajtka domu stałego !
 


 

Do nowego domu w Koźminie Wlkp pojechał dzisiaj GREMLIN - dziękujemy :)))

Dwa czteromiesięczne kociaki PRALINKA i MORUSEK pilnie szukają domu !!!!!!!! Nie mamy gdzie ich umieścić, kociarnia jest w remoncie. Może znajdzie się choć dom tymczasowy??


 

 


 

Dodane przez: Magda


272011
listopada
Dziękujemy za finansowe wsparcie !!!

Od wakacji pojawiły się na naszym koncie kolejne wpłaty na rzecz naszych zwierząt :)

Dziękujemy:

1. Pani Julii K. za comiesięczne wpłaty na nasze psiaki - 10 zł,
2. Panu Radosławowo R. również za comiesięczne wpłaty w wysokości 25 zł,
3. Pani Kamili K. za wsparcie schroniska - 100 zł,
4. Pani Janinie B. za wpłatę na koty - 50 zł,
5. Pani Weronice L. - 30 zł,
6. Pani Annie S. za wpłatę na Sarę - 50 zł,
7. Asi P. za wpłatę na Adelkę - 100 zł,
8. Alicji S. za wpłatę na rzecz leczonej Soni - 50 zł,
9. Pani Ewie B. za wpłatę na leczenie chorych zwierząt - 200 zł,
10. Joannie J. za wpłatę dla Adelki - 200 zł,
11. Kamili K. za wsparcie schroniska - 30 zł,
12. Alicji F. na leczenie Adelki - 15 zł,
13. Iwonie C. za wsparcie psiaków kwotą 100 zł,
14. Monice K. za wpłatę na leczenie Adeli - 40 zł,
15. Joannie J. na Adelkę i Julka 150 zł,
16. Asi P. kolejne 50 zł na Adelkę,
17. Justynie W. - 30 zł dla Soni,
18. Mirosławie I. - 100 zł dla Soni,
19. Renacie K. - 50 zł na schronisko.

Dodane przez: Magda


262011
listopada
Kociaki skazane na śmierć !!!

W jednej z piwnic w bloku trzy miesiące temu okociła się kotka. Wczoraj jedna z wolontariuszek dowiedziała się, że kociaki zostaną otrute, mieszkańcy bloku nie życzą sobie „takiej zarazy”.

Czwórka kocich dzieci skazanych na śmierć w męczarniach tylko za to, że się urodziły. Pilnują ich dwie Panie dokarmiające ale nie mogą tam być 24 na dobę.

Pomóżcie uratować im życie. Pilnie potrzebne domy tymczasowe lub stałe, inaczej maluchy nie przeżyją !!!

Jeśli ktoś może pomóc, bardzo prosimy o kontakt - 725508483
 


 


 

Dodane przez: Magda


242011
listopada
Dziękujemy :)

Dodane przez: Magda


242011
listopada
Kolejne szczeniaki do adopcji

Zainteresowanych adopcją maluchów prosimy o kontakt. Szczeniąt jest sześć, jedna suczka i pięć psiaków.

Dodane przez: Magda


182011
listopada
Podziękowania :)

17 listopada otrzymaliśmy ogrom darów dla naszych psiaków ze Szkoły w Kobylinie, w tym: karma psia i kocia, koce, zabawki, makaron, ryż, kasza.
Karton karmy uzbierało też Kółko Ekologiczne i Samorząd Szkolny Zespołu Szkół w Benicach.

DZIĘKUJEMY !!! :) :) :)



Dodane przez: Magda


172011
listopada
Pilna adopcja!

Kolejne szczeniaki, efekt bezmyślnego rozmnażania. Szczeniaki pozostają pod opieką właściciela, ale szybko trzeba coś im zorganizować. Maluchy mieszkają na podwórku a dni coraz mroźniejsze.
Prosimy o kontakt osoby, które są zainteresowane adopcją lub opieką tymczasową.



Dodane przez: Magda


132011
listopada
Warto przeczytać !

BERNARDYN
Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych pisze:



Czasami więcej zrobimy sami będąc na miejscu, niż zgłaszając sprawę dalej i czekając. Każdy człowiek ma takie same prawo interweniowania w przypadkach znęcania się nad zwierzętami jak jakikolwiek podmiot prawny.

Dla organizacji to zwierzę jest jednym z bardzo wielu, o pomoc dla którego dzwonią lub piszą ludzie, a nie da się być wszędzie i czynnie reagować na każde zgłoszenie.

Przeciętna polska organizacja prozwierzęca to z reguły kilka osób, które starają się z obłędem w oczach zrobić więcej niż dyktuje zdrowy rozsądek. Są to ludzie, którzy z determinacją, kosztem własnego życia (rodzina, dom, życie prywatne...) próbują zaradzić chociaż części zła. Mają oni w swoich domach lub pod swoją opieką tyle zwierząt, że o ironio następne już nie robi różnicy. Opiekują się tymi zwierzętami, leczą, są przy nich gdy umierają, przyjmują pod swoje dachy kolejne, gdy nikt inny z powodów oczywiście „uzasadnionych” nie jest w stanie tego zrobić. Stopniowo stają się coraz mniej mobilni, gdyż każde wyjście z domu to pozostawienie bez opieki kilku, kilkunastu lub kilkudziesięciu zwierząt. Ale mimo tego jeżdżą do schronisk, reagują na najbardziej drastyczne zgłoszenia, interweniują, są na policji, w sądzie, w gminie i oczywiście muszą istnieć również w necie, bo tego wymaga od nich społeczeństwo.

Problemy finansowe są stałym elementem, bez względu na to, co się niektórym wydaje. „Organizacja” brzmi wzniośle, ale pamiętajmy, że za każdą z nich stoi kilka osób, takich samych jak my wszyscy, mogących zrobić to samo, co każdy, ani mniej ani więcej. Ci ludzie robią jednak znaczenie więcej niż przeciętna osoba.

Większość „działaczy prozwierzęcych” to wolontariusze, czyli wszystko to, czego wymaga od nich społeczeństwo, robią za darmo, po godzinach swojej pracy, zawalając swoje życie prywatne. Oczywiście są różne organizacje, jedne lepsze, inne gorsze, różnie „ludzie mówią”. My mamy szczęście znać jedynie te, w których życie każdego wolontariusza podporządkowane jest zwierzętom.

Dlaczego o tym piszę? Wydaje mi się, że społeczeństwo ma małą świadomość tego, jak wygląda to wszystko „od kuchni”. Gdy kolejny raz jakaś fundacja, stowarzyszenie, towarzystwo odmówi jechania np. w drugi koniec Polski i zajęcia się kolejnym zwierzęciem, to pamiętajmy, że być może ci ludzie nie mają już siły ani możliwości, ani pieniędzy, ani warunków, żeby w danej chwili spełnić Państwa oczekiwania. Może osoba, która odmawia zareagowania na czyjeś zgłoszenie jest chora, może choruje ktoś bliski, może ma masę innych problemów, o których nie będzie przecież nikomu obcemu mówiła...

Dodane przez: Magda


82011
listopada
Nasze psy w domach tymczasowych

Dziewięć psów czeka na adopcję w domach tymczasowych.


Pasja, Sara i Mysza pojechały do domu tymczasowego pod Poznaniem. Sara pierwszy raz od kilku lat a może nawet pierwszy raz w życiu zamieszkała w ciepłym domu i czuje się doskonale. Pasja zaczyna otwierać się na człowieka a Mysza rządzi całym towarzystwem :)
Bardzo dziękujemy Pani Annie i Pani Adzie za pomoc i okazane serce naszym psiakom !


 

Adela, Tigi i Dorka mieszkają u Anki pod Jarocinem


 

Julek jest u Natalii w Poznaniu


 

Maniek przebywa u Magdy we Wrocławiu



 

Lucky mieszka tymczasowo u Izy w Jarocinie

Dodane przez: Magda


72011
listopada
Dziękujemy !!!

Psiaki dziękują Szkole Podstawowej nr 3 im. K. Makuszyńskiego w Koźminie Wlkp. za zorganizowaną zbiórkę karmy :)



 

I wlontariuszce Kamili za ciepłe kocyki :)


Dodane przez: Magda



Strona 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55